Porady
Jeśli chcieliby Państwo podzielić się przeżywanymi trudnościami, bardzo proszę o kontakt za pomocą formularza. Odpowiedź może stać się podpowiedzią przy wyborze dalszej drogi korzystania z pomocy psychologicznej. Pytania i odpowiedzi publikowane będą na stronie.

Komentarze i pytania są mile widziane.

* (oznacza pole wymagane)
spliter

Pytanie:

Szanowna Pani,
Moja 5 –letnia córka bardzo boi się psów. Jej reakcje na widok tych zwierząt są bardzo gwałtowne. Czasami sztywnieje, chowa się za moimi plecami, kurczowo łapie się moich dłoni, często też zaczyna uciekać, nie zważając na podstawowe zasady bezpieczeństwa (niedawno w ostatniej chwili zatrzymałam ją przed kołami przejeżdżającego samochodu). W jaki sposób mogę jej pomóc?

Odpowiedź:

Szanowna Pani,
Z tego krótkiego opisu wynika, że poziom lęku związany z psami, przeżywany przez córkę jest wyjątkowo wysoki, nadmierny w ocenie otoczenia. Różne lęki towarzyszą dzieciom w tym wieku i są naturalne dla kolejnych etapów ich rozwoju. Często obserwować możemy lęk przed zwierzętami, ciemnością, zjawiskami atmosferycznymi. Wydaje się jednak, że w przypadku tak nasilonej emocji, warto pomyśleć o wsparciu córki. Zastanowiłabym się przede wszystkim nad okolicznościami powstania lęku – kiedy pojawił się po raz pierwszy, w jakich sytuacjach się nasila, czy są w sytuacje, w których pomimo obecności zwierzęcia lęk się nie pojawia. Pomyślałabym o wydarzeniach, które mogły mieć wpływ na taką reakcję – kontakty z agresywnymi psami, zachowanie w obecności psów osób dorosłych, które córka mogła obserwować. Uwzględniłabym również ogólne funkcjonowanie córki – jak sobie radzi w domu, przedszkolu, czy nie pojawiały się w ostatnim czasie napięcia w środowisku, w którym przebywa. Uważna analiza tego rodzaju czynników pozwoli na zrozumienie jej silnych odczuć i pozwoli zaplanować interwencję. Metody pracy, które są wskazane przy nadmiernym lęku przed specyficznymi bodźcami, o czym możemy najprawdopodobniej mówić w tym przypadku, to stopniowe „oswajanie” sytuacji czy bodźca ( w tym przypadku psa), które budzą lęk. Polecam metodę małych kroków – a więc zaplanowanie kolejnych etapów „zbliżania się” do psów – początkowo mogą to być zdjęcia szczeniaków, filmy o przyjaznych psach, zabawa w psy, na kolejnych etapach obserwowanie psów z daleka, stopniowe zmniejszanie dystansu, z czasem może pogłaskanie czy prowadzenie na smyczy zaprzyjaźnionego, łagodnego psa. Pozwoli to córce zmierzyć się w rzeczywistości z tym, czego tak bardzo się obawia, zdobyć nowe pozytywne doświadczenia związane z psami i przede wszystkim zmniejszyć lęk, który w obecności tak oswajanego bodźca nie będzie pojawiał się w takim nasileniu. Proponowane działania podejmować można niejako „przy okazji”, w formie zabawy, propozycji towarzyszącej innym wydarzeniom, bez specjalnych przygotowań i napięcia, które dziecko szybko przejmie. Warto też zadbać o zrozumienie i odzwierciedlanie odczuć córeczki – pokazać, że jej emocje są dostrzegane i akceptowane, a rodzice są dla niej „bezpieczną przystanią”. Jeśli powyższe wskazówki nie pozwolą na osiągnięcie poprawy, warto rozważyć skorzystanie z pomocy profesjonalisty.